|
|
||||||||||||||||||
|
![]() |
|
||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||
|
Przepisy Wideo Artykuły Forum |
![]() |
|
||||||||||||||||
Kto zna przepis na te naleśniki?
rukafer
12.01.2014 08:46:18
Patrzę na to chińskie fast food i cieknie mi ślinka. Kto wie, jak je robią i co zawijają w środku naleśnika? Po angielsku brzmi to tak: jing (jian) bing. Z tego, co zrozumiałem, Chińczycy specjalnie nie pieką chleba. Na śniadanie mają takie naleśniki, w które coś zawijają. tutaj jest film: //www.youtube.com/watch?v=orVcKvo8NNo
Marat S
12.01.2014 09:03:19
Oto północnochińska (dunganska) wersja placków: Najczęściej spożywany chleb wśród Dunganów - "guoku" - z kwaszonego ciasta z niewielkim dodatkiem soli i sody oczyszczonej. Wyrobione ciasto na "guoku" pozostawia się na 3-4 godziny do wyrośnięcia, a następnie dzieli na kawałki wielkości jabłka. Kawałki formuje się w kulki i wałkuje na płaskie placki, o grubości 5-6 mm i średnicy 30-40 cm. Piecze się w kotle, w którym czasami wcześniej podgrzewa się olej roślinny. Piecze się placek, od czasu do czasu go obracając, dlatego gotowy produkt przyjmuje formę kotła. Dokładnie tak samo przygotowuje się ciasto i piecze inny rodzaj chleba - totozy, ale jest on mniejszy. Taki chleb ma płaski kształt. Takie placki są codzienne, podaje się je do wszystkich warzywnych przekąsek i zup (z wyjątkiem lagmanu w bulionie), do herbaty i słodyczy, dyni i winogron, 177. GUOKU (bizi mu) - placek pieczony w kotle. 1 kg mąki, po jednej łyżeczce sody oczyszczonej i soli, 600 g ciepłej wody. (Zamiast zakwasu można użyć kwaśnego mleka lub chudego kefiru). Jeśli zastąpisz połowę mąki pszennej mąką kukurydzianą, nie utworzy się twarda skórka (ale ciasto będzie mniej elastyczne). Możesz użyć przepisu na ciasto, jak na turecki chleb "Kumach", ale dodaj więcej wody: 500 g mąki pszennej, 500 g mąki kukurydzianej, 50 g drożdży, 1/2 łyżeczki soli, 200 g wody. Mąkę mieszasz, drożdże i sól rozpuszczasz w ciepłej wodzie, stopniowo wlewając do mąki, zagniatając ciasto.
Marat S
12.01.2014 09:10:58
A w oryginalnym przepisie, okazuje się, stosuje się mąkę gryczaną: //allrecipes.com/recipe/jian-bing-chinese-crepes/
Marat S
12.01.2014 09:16:55
Oto nawet filmik z przepisem: https://www.youtube.com/watch?v=hyEuYTl1VgE
rukafer
12.01.2014 10:17:28
Dziękuję za przepis. A na czym smażyć? Wziąć kawałek stalowej blachy i przygotować go jak woka? Potem położyć go na palniku na średniej mocy i szpatułką rozsmarować ciasto? Myślę, że coś takiego...
Marat S
13.01.2014 15:30:01
A co jest złe w dużym woku? Wlej na ścianki wokół - samo wpłynie do środka!
Wokfan
13.01.2014 16:32:05
A propos, widziałem film, gdzie smażą w woku, nie naleśniki, ale taki rodzaj omletu o dużym średnicy, a potem składają go na pół z nadzieniem. Tam właśnie tak robili, kołem po ściankach, a do środka samo równomiernie spływa.
rukafer
14.01.2014 08:10:32
A ja widziałem na filmie, jak w domu robili naleśniki z cebulą na dużej płaskiej patelni. Następnie podważają je szpatułką od krawędzi, aby oddzielić od powierzchni i złożyć.
rukafer
14.01.2014 08:12:29
Tak, ich ciasto nie jest płynne, ale jak na placki. Rozsmarowują je szpatułką w kółko. Więc na pewno nie spłynie jak jajko.
Marat S
14.01.2014 11:12:34
Wtedy można odwrócić woka, tak jak Turcy i Azerowie robią to ze swoim sajdzem, i rozsmarować na wypukłej powierzchni. Poszukaj filmiku, gdzie babcia w 5-gwiazdkowym hotelu w Turcji piecze takie lavash w holu!...
rukafer
14.01.2014 16:36:03
Ludzie przystosowali dysk od maszyn rolniczych, wyczyszczyli, "przygotowali" i używają do smażenia na świeżym powietrzu.
Marat S
18.01.2014 10:39:46
Cóż, nie bez powodu mówi się - bieda daje pomysły!
Marat S
03.08.2014 08:35:09
A propos, w tym filmie: https://www.youtube.com/watch?v=87rSloXSmUY na samym początku, oprócz Jiangbin z wcześniejszym rozwałkowaniem soczystych, pokazane jest również przygotowanie do rozwałkowania chińskiego cebulowego placka warstwowego (w Uzbekistanie używają bardziej ostrego i cienko rozwałkowanego ciasta + cebuli i nazywają placki "Piyezli Katlama"). A Jiangbin smażą na żelaznej tacy, umieszczonej na kuchence.
rukafer
18.01.2014 10:57:38
W Polsce te dyski są sprzedawane wszędzie dla rybaków i myśliwych... no i dla działkowców. Dziękuję za film. Widziałem, jak jedna gospodyni robi to na śniadanie dla rodziny. Naleśniki z cebulą. McDonald's odpoczywa. Umieram z głodu po obejrzeniu filmu. Idę usmażyć pierożki, ugotuję na parze.
Marat S
28.01.2014 19:46:08
No więc, jak? Udało ci się spróbować przygotować takie naleśniki, chociażby na patelni? Przecież chiński Nowy Rok jest tuż za rogiem!...
rukafer
29.01.2014 07:11:14
Nie, jeszcze nie. Nie mam dużego woka. Szukam odpowiedniej blachy stalowej o odpowiedniej powierzchni do jian bing. Na pewno spróbuję bliżej wiosny. Na razie szukam rozwiązania technicznego. Chińczycy wydają się używać garnka odwróconego do góry nogami, postawionego na palniku. Muszę poszukać czegoś w dostawach stali. Ormianie też jakoś pieką swoje lavash, może podpowiedzą...
Marat S
29.01.2014 07:56:13
Cóż, na pewno nie mogę doradzić na temat języka ormiańskiego (chociaż na pewno coś jest w Internecie), ale widziałem lezgiński tandyr do pieczenia lawaszy w Azerbejdżanie - tam był ustawiony nachylony ku otworowi blacha z 3-mm stali z brzegami. IMHO, rozmiar nie ma zasadniczego znaczenia. Czy to chińskie dzyan-bing, czy polskie naleśniki z nadzieniem, czy tatarskie "kystybyj", czy doner kebab/shawarma - wszystko jest smaczne, jeśli gotujesz "z duszą"!
rukafer
29.01.2014 08:20:41
Więc coś jeszcze zawijają w naleśnik. Teraz mamy mrozy poniżej 30 i tak będzie przez cały tydzień. Jak tylko trochę spadnie, pojadę szukać po skupach metali. Myślę, że 2-3 mm grubości blacha o średnicy pół metra będzie odpowiednia. Przygotuję rant i postawię na mocnym chińskim palniku. Wszystko robię z pasją. Tutaj na filmie ludzie używają tarczy od traktora: //www.youtube.com/watch?v=rHRZR-AJqUc
Marat S
01.02.2014 11:54:41
Cóż, do nadzienia pasuje wszystko, co tylko chcesz! Teraz, w zimie, lepiej kłaść warzywa nie surowe, ale smażone (na przykład fasolę lub kapustę pekińską). A co do mięsa - możesz użyć mielonego, kurczaka, kiełbasę!... Zresztą, podobną wersję, tylko dwuwarstwową, znalazłem na polskojęzycznym kulinarnym zasobie internetowym: //www.gotovim.ru/national/china/15291.shtml Smacznego!
rukafer
01.02.2014 12:14:00
Placki z cebulą już próbowałem robić na patelni. Wyszły mi nieco za grube. Dziś świętuję - w końcu zdobyłem Badyan! Zamierzam zrobić dwukrotnie gotowaną wieprzowinę. Boczek już kupiłem.
światło słoneczne
01.02.2014 18:10:02
Mmmm, badian to niesamowita przyprawa... Wydaje mi się, że całe Chiny przesiąkły zapachem anyżu
rukafer
01.02.2014 18:28:39
Przygotowałem wieprzowinę marynowaną w pięciu przyprawach. Z makaronem poszło jak burza. Cały dom pachnie anyżem. Jestem szczęśliwy. Jutro będzie podwójnie przygotowany boczek według przepisu taty Wona z kanału telewizyjnego Jedzenie.
rukafer
05.02.2014 18:37:00
Oto taki sprzęt do produkcji takich naleśników jest na sprzedaż w Chinach.
światło słoneczne
05.02.2014 18:45:37
Więc co widzimy
rukafer
05.02.2014 19:25:07
Z inwentarzem wszystko jasne, nic nie jest wymyślane, wszystko pochodzi ze sklepu budowlanego. Sam dysk ma grubość 8-10 mm
rukafer
05.02.2014 19:31:08
Tak prymitywnie proste. Na wsi do garnka ze słomą i brykietem i naprzód. Rozumiem, że dysk jest przygotowywany jak wok.
Wokfan
06.02.2014 13:13:22
Można zamówić taki krąg w dowolnym biurze z plazmowym cięciem. Zazwyczaj mają tam również resztki blachy stalowej, nie powinno być problemów.
Marat S
08.02.2014 20:51:19
Oto przepis na Jian-Bing w stylu pekińskim: //www.food.com/recipe/beijing-style-jian-bing-412793
rukafer
09.02.2014 06:49:34
Dziękuję za przepis! Oto znalezione zdjęcia urządzenia do Jiang Bing, od prostego do przemysłowego. Wszystkie zdjęcia pochodzą od pośredników TaoBao: Dyski na sprzedaż. Zwykła stal 8-10mm
rukafer
09.02.2014 06:53:33
Oto obracający się dysk z palnikami gazowymi w obudowie do handlu ulicznego.
Marat S
09.02.2014 09:30:11
Cóż, nie dziwi, że w Chinach rzemieślnicy dostarczają tanie sprzęty do tradycyjnego ulicznego fast foodu! A u nas hurtownie dostarczają otwarte grille do restauracji, ale tam ceny są zupełnie inne! A Polacy pieką swój tradycyjny chleb w klasycznym pionowym piecu tandoor!...
Marat S
09.02.2014 14:52:54
No więc, zrobiłem te Jian-Bin według pekińskiego przepisu, tylko dodałem więcej wody (cały kubek), a zieloną cebulę od razu wymieszałem z jajkiem (wziąłem 3 średnie jajka). Wziąłem największą patelnię, wylewałem na nią ciasto, jak naleśniki, smażyłem, potem łyżką dodawałem mieszankę jajeczno-cebulową, przewracałem, smażyłem drugą stronę, wykładałem na talerz, smarowałem sosem sojowym, zawijałem w 2 połówki chlebka pszenno-żytniego. Z ilości według podanego przepisu, na patelni o średnicy 28 cm, otrzymałem 5 Jian-Bin + jeszcze jeden z mieszanki resztek ciasta i jajeczno-cebulowego smarowidła. Nie używałem ostrych przypraw, tylko olej sezamowy do ciasta i sos sojowy przy zawijaniu chlebka - złapałem przeziębienie z zespołem jelitowym.
rukafer
09.02.2014 15:46:34
"...nieprawidłowe pszczoły, nieprawidłowy miód..." - Kubuś Puchatek. Mój pierwszy raz też nie poszedł zbyt dobrze. Wyszły mi grube i zęby też... generalnie było trochę trudno... było. Będziemy kontynuować opanowywanie produktu.
Marat S
09.02.2014 19:12:32
Do samych pierogów nie mam żadnych zastrzeżeń (ani ja, ani domownicy), tylko nad nadzieniem trzeba popracować!
rukafer
10.02.2014 07:08:14
Zrozumiałem, że ciasto powinno być miękkie jak na placki i rozsmarowywane drewnianą szpachelką po dysku. Wtedy naleśniki są delikatne i cienkie. Farsz można kreatywnie zmieniać. Chciałbym tam coś mięsnego zawinąć, na przykład szawarmę. Czytałem na anglojęzycznych forach wrażenia (można powiedzieć łzawe wspomnienia) od ludzi mieszkających w Pekinie. Wszyscy wspominają Dzian Bin i mówią, jak bardzo teraz im ich brakuje. Nawiasem mówiąc, wielkość produktu pozwalała na długotrwałe zaspokojenie głodu. Szukam dysku o rozmiarze 450-500 cm. Postawię na woku palnik i zorganizuję "Pekin" u siebie w domu.
Marat S
10.02.2014 10:25:20
Jeśli ciasto jest zbyt rzadkie, będzie jeszcze cieńsze! Krawędzie stają się całkowicie przezroczyste! Inna sprawa, że na powierzchni bez brzegów ciasto będzie spływać z krawędzi i przypalać się, rozsmarowywanie pozwala lepiej kontrolować granice. A do nadzienia Dzian-Bin na pewno spróbuję kleisty ryż, bo zupełnie nie lubię japońskich Onigiri w algach!
rukafer
26.02.2014 08:55:52
Zatem stal 8 mm zdobył, dysk wyciął i "przygotował". Pozostało tylko zrobić próbne Dzian Bin Gou Dzy.
rukafer
28.02.2014 08:17:29
Powierzchnia dysku działa dobrze. Przeprowadziłem testy. Przygotowałem dość dużą ilość tłuszczu z kurczaka i oleju bawełnianego. Wycierałem, dopóki cała powierzchnia nie pokryła się patyną. Dysk wcześniej podgrzewałem jak wok. To sprawiło, że dysk się nieco wygiął, ale na razie nie ma to negatywnych konsekwencji. Przed gotowaniem przetarłem dysk olejem i potem już go nie wycierałem. Naleśnik łatwo odchodzi za pomocą szpatułek i obraca się jak na filmie. Pozostało nauczyć się rozcierać ciasto po powierzchni. Próbowałem drewnianym skrobakiem. Jest zbyt ciężki i zbiera naleśnik w harmonijkę. Teraz będę robić lekką łopatkę w kształcie litery T. Jest lekka i będzie ślizgać się nie zbierając ciasta za sobą. Jak zacznie wychodzić duży naleśnik (małe już wychodzą), od razu napiszę. Tutaj trzeba dobrać gęstość ciasta i temperaturę podgrzewania dysku. Ogólnie wszystko jest do rozwiązania.
Marat S
28.02.2014 14:55:43
Gratulacje! Jak mówią: "Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło!"
Marat S
05.05.2014 08:36:23
Jak postępy z dużymi Czian-Bin? Udało się opanować technikę rozmazywania szpachelką na dużej powierzchni? A niedawno oglądałem w telewizji reportaż o wycieczce naszych oligarchów po pustyni izraelskiej, gdzie piekli macę na odwróconym woku - zastanawiałem się nad odtworzeniem technologii!
rukafer
05.05.2014 13:08:11
Zajmuję się gospodarstwem domowym, ziemią, kurami, budową. Do Dzian Bin na razie nie dotarłem... Makaron w woku regularnie gotujemy, ale naleśniki jeszcze nie.
Marat S
29.05.2014 20:28:43
Wczoraj wieczorem na szybko usmażyłem Jiaozi po pekińsku, dziś nimi zjechałem śniadanie: są całkiem pożywne nawet bez sosu i nadzienia!
Marat S
03.08.2014 20:51:14
Coś mnie, mimo upału, na smażone pieczywo "uderzyło": wczoraj szybko upiekłem naleśniki na śniadanie, a dzisiaj zebrałem się na odwagę i zrobiłem warstwowe placki z zieloną cebulą według chińskiego przepisu (z parzonym ciastem), jak pokazano w jednym z filmików z Czian-Bin: https://www.youtube.com/watch?v=87rSloXSmUY Ciasto jest nietypowe - charakteryzuje się zwiększoną lepkością, ale placki wychodzą dość smaczne! Teraz muszę spróbować przepisu uzbeckiego, dla porównania! ... |
|
|
|
|||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||
|
Ścieżka wiadomości
|
||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|||||||
Dodaj komentarz
Pojawiły się pytania? Chcę omówić?
Zostaw swoją recenzję już teraz! Możesz bez rejestracji !!!