Wszyscy miłośnicy sosu sojowego - na pokład!! Czy lubisz sos sojowy? Oczywiście, kto go nie lubi. Wszyscy go kochają - zarówno Chińczycy, jak i inni Azjaci, my, Amerykanie, a nawet prawdopodobnie Papuasi. Ale, ponieważ sos sojowy nie jest dla nas rodzimy i jesteśmy z nim zaznajomieni stosunkowo niedawno, nasze podejście do niego nie jest do końca adekwatne. Chociaż, z moich obserwacji, Amerykanie na przykład, też nie bardzo wiedzą jak, gdzie i ile go używać, mimo że żyją obok Chinatown już nie pierwsze stulecie. Jeśli widzisz obcokrajowca, który podczas jedzenia gotowanego ryżu (lub innego jedzenia) polewa go sosem sojowym - to znaczy, że biedak niedawno przyjechał do Chin. Nic, wkrótce przestanie psuć zarówno sos, jak i ryż i nerwy Chińczykom i zacznie jeść jak normalny człowiek. Ponieważ Chińczycy są ogólnie w szoku, kiedy to obserwują. Chociaż, jeśli poprosisz w jadłodajni o sos sojowy, to go przyniosą. Chociaż nie, jeśli chcesz, żeby go przynieśli, nie powinieneś od razu wybijać mózgu kelnerowi takim ekstremalnym żądaniem. Tutaj lepiej najpierw zapytać, czy mają w ogóle taki sos (oczywiście, że mają), a potem miłym głosem poprosić o przyniesienie trochę. I nie złość się, jeśli kelner zacznie strasznie głupieć w tej sytuacji (a zacznie). Po prostu nigdy wcześniej nie spotkał się w swoim życiu z takim skomplikowanym przypadkiem - Chińczycy nigdy o to nie proszą. To jakby w rosyjskiej kawiarni klient poprosił kelnera o szczoteczkę do zębów, bo coś mu utknęło między zębami. Reakcja byłaby podobna. Polewanie wszystkiego sosem sojowym to zła nawyk, który psuje smak jedzenia. To jak polewanie wszystkiego majonezem. Trzeba pozbyć się takich niepotrzebnych nawyków. Chińskie jedzenie ma dość wyraźne smaki, ryż pełni tu rolę rozcieńczalnika. Polewanie już gotowego jedzenia sosami w Chinach uważane jest za obrazę dla kucharza. A polewanie ryżu sosem sojowym to wręcz bluźnierstwo. (Dobrze, dobrze, ja też kiedyś polewałam:) Należy zauważyć, że Chińczycy nie tak dawno żyją w dostatku i wcześniej polewanie ryżu sosem sojowym było po prostu głupim marnotrawstwem. Tak to zostało w ich głowach do dziś. Zresztą, ciekawy paradoks - my niewłaściwie używamy sosu sojowego, a Chińczycy majonezu. Dla nich majonez to przede wszystkim do sałatek owocowych. Ich ulubiony majonez to japońska marka kewpie. Jest niesmaczny, obrzydliwie słodki. I w ogóle nie bardzo przypomina nam znany majonez. A arbuz pokrojony i polany nim staje się w zasadzie niejadalny. Ulubiona kanapka chińskich dzieci: chleb, owoce i taki majonez. Nawet pizze owocowe "nawożą" tym majonezem. W czystej formie sos sojowy jest używany do maczania w nim różnych przekąsek - pierożków, baozi (bułek na parze z różnymi nadzieniami), gotowanych jaj itd. I do polewania zimnych przekąsek. Również w mieszance z innymi składnikami, jako część sosów. Z jakiegoś powodu wśród obcokrajowców krąży mit, że ciemny sos sojowy jest bardziej słony niż jasny. A tak naprawdę jest na odwrót. Ciemny sos, w zasadzie, dodaje się do niektórych dań dla koloru i aromatu, w małym stopniu dla słoności. Jest również często używany w marynatach do mięsa. A jasny, mówiąc wprost, jest solą. Jasny sos sojowy po chińsku - Sheng You/生油, Sheng Chou 生抽 Ciemny sos sojowy po chińsku - Lao Chou/老抽, Shuang Chou/双抽 Według typu produkcji sosy sojowe dzielą się na dwie części: tradycyjne - długotrwałe wytwarzanie (około 3 mies.) i nowoczesne - szybkie wytwarzanie (kilka dni). Co jest lepsze, sami rozumiecie. Istnieje jeszcze wiele odmian wyżej wymienionych dwóch typów sosów sojowych: dla owoców morza, dla warzyw, dla mięsa, dla "czerwonego" gotowania, dla zimnych dań, o smaku krewetek, o aromacie grzybów itd. Ale nie warto tym się zbytnio zajmować, nie ma sensu kupować wszystkich tych odmian, różnica między tymi sosami nie będzie wielka, szczególnie dla tych, którzy nie są specjalistami. Zamiast stosy słoiczków kup sobie butelkę dobrego ciemnego i jasnego sosu i będziesz szczęśliwy. Trzeba być ostrożnym z butelkami, na których napisano "Seasoned Soy Sauce"(przyprawiony sos sojowy) - najczęściej będzie to jasny sos z dodatkiem octu, cukru i mnóstwa chemikaliów. Taki sos jest przeznaczony do użycia z zimnymi przekąskami. W rzeczywistości, o wiele lepiej jest zrobić taki sos samemu - sos sojowy, ocet, cukier, sól, olej sezamowy, czosnek, chili. Jak wybrać dobry sos sojowy? Bardzo prosto - weź najdroższy. Przy takiej logice wyboru prawie niemożliwe jest popełnienie błędu. Nie kupuj krajowych produktów. Jeśli nie możesz znaleźć chińskiego sosu sojowego - weź japoński lub koreański. W ogóle żyjemy w zaawansowanym świecie - zamów w sklepach internetowych, tam jest doskonały wybór po przystępnych cenach. W sklepach chińskich nie bierz ani octu, ani sosu sojowego w małych miękkich opakowaniach foliowych lub w dużych butelkach z mętnego plastiku. To jest zła produkcja, szczególnie te pierwsze opakowania. Moje ulubione marki to Lee Kum Kee i Pearl River Bridge. Polecam wypróbować obie. I inne sosy, także octy, robią dobre. A teraz odkryję przed wami mały, ale zdumiewający sekret - w ogóle najsmaczniejszy sos sojowy to syczuański Fu Zhi Jiang You/复制酱油.Nie, nie ma go w sklepach internetowych, ani w sklepach stacjonarnych. To jest domowy, dokładniej mówiąc, domowo ulepszony/podrasowany, aromatyzowany, doprowadzony do perfekcji sos sojowy. Do sosu sojowego dodaje się dużo cukru, przypraw i wszystko to jest powoli gotowane na małym ogniu. To jest bardzo, bardzo smaczne. Tym sosem można przyprawiać zimne potrawy, można go używać do gotowania i do marynat. Jeśli w restauracji podano ci taki sos, oznacza to, że ta restauracja jest po prostu wspaniała, jeśli ktoś ci go podał w domu, oznacza to, że gospodarz jest zdolnym kucharzem. Najważniejsze jest to, że takie cudo jest bardzo łatwe do przygotowania. I tak: przepis na cudowny sos i przy okazji zimną mięsną przekąskę nim przyprawioną!
Autor - wokclub.pl





Dodaj komentarz
Pojawiły się pytania? Chcę omówić?
Zostaw swoją recenzję już teraz! Możesz bez rejestracji !!!