|
|
||||||||||||||||||||
|
![]() |
|
||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||
|
Przepisy Wideo Artykuły Forum |
![]() |
|
||||||||||||||||||
Spaghetti bolognese
![]() O przepisie:
Jak ta wspaniała potrawa przekształciła się w "makaron po floty" - to jest zagadka historii. Mam teorię, że została ona zapożyczona z tureckiej floty, gdzie, jak wiadomo, rządzili Włosi (nawet oficjalny język floty był włoski). Ale to nieistotne... Gotujmy jak kto woli - makaron po floty czy spaghetti bolognese... Najważniejsze w tej potrawie jest oczywiście sos, który jest właśnie "bolognese", dlatego można go używać nie tylko do spaghetti czy makaronu, ale także do kasz, a nawet ziemniaków - według własnego smaku.
1 Na wolnym ogniu (Włosi ogólnie uwielbiają slow cooking) w dużej ilości oleju dusimy drobno posiekaną cebulę, czosnek i marchewkę z dodatkiem przypraw do półmiękkiego stanu. Potem wszystko ciepło będzie zabierać mięso mielone, więc jeśli nie chcesz chrupać twardą marchewką- a to nie jest do niczego- poświęć trochę czasu na jej doprowadzenie do odpowiedniego stanu. 2 Odbieramy trochę podstawy do "czystego sosu pomidorowego" i równolegle stawiamy mały naczynie, dodając tam wszystko pomidorowe, co jest, bulion, wino, przyprawy i zioła. Niech sobie trochę gotuje- nie zapominamy o mieszaniu go. Na samym końcu tam chcemy posiekać drobno posiekaną zieleninę. (można pominąć i skorzystać z ketchupu. Tylko nie mów o tym Włochom!;) 3 Wrzucamy do głównego woka mięso mielone i zaczynamy je mieszać, równomiernie je smażąc i z drugiej strony- nie pozwalając mu zlepić się w jedną dużą kotletę. Kiedy mięso już "złapało" - stało się szare- zaczynamy dodawać bulion, wino, i trochę później- sos pomidorowy. A potem czeka nas długie mieszanie z rozdrobnieniem naszego sosu- bo im drobniejsze frakcje sosu- tym jest lepszy. Używam rozcierania zlepionych kawałków między dwoma drewnianymi łopatkami - ale to wymaga pewnej wprawy, żeby mięso nie rozsypywało się spod nich po płycie;) Mieszamy-rozgniatamy-dodajemy płynu w miarę odparowywania. I tam gdzieś godzinę-półtorej. Sos powinien stać się jednolitej konsystencji bez widocznych ziaren mięsa mielonego i kawałków marchewki, jednolitego ciemno-przysmażonego brązowego koloru. Pozwalamy trochę odparować płyn- i voila: nasz sos jest gotowy! 4 Gotujemy spaghetti (oczywiście, al dente;), na wierzchu wykładamy nasz Sos Boloński, polewamy sosem pomidorowym (którego, mamy nadzieję, nie zapomnieliśmy;), posypujemy startym serem, zieleniną, czarnym mielonym pieprzem- gotowe! SMACZNEGO, seniorzy!;)Bądź zdrów! Autor: wokclub.pl ![]() |
|
|
|
|||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||
|
|
||||||||||||||||||||
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|||||||||
Dodaj komentarz
Pojawiły się pytania? Chcę omówić?
Zostaw swoją recenzję już teraz! Możesz bez rejestracji !!!